Każdy ma pomocnika na jakiego sobie zasłużył

Porządki.
Słowo-klucz, które sprawia, że Potomstwo magicznie rozpływa się w powietrzu.
Albo głuchnie – jeśli akurat nie ma jak się ulotnić.
A że bałagan generują niesamowity, to i sprzątać muszą czasem.
Tym razem padło na Syna.
W swoim pokoju wyhodował ogromne sterty ciuchów, na biurku piętrzyły się brudne talerze i szklanki, a gdzieś pomiędzy wym wszystkim walały się buty do futbolu i notatniki ze szkoły.
Słowem – syf.
Przez dobre dwa tygodnie starannie ignorował upomnienia matki za każdym razem zmieniając temat.
W końcu się doigrał:
– Oddaj mi telefon, będzie u mnie dopóki nie ogarniesz tego bajzlu… – oświadczyła Marjanna, gdy Syn łaskawie odpowiedział na jej wołanie
– Ojeeezuuu, mamooo! – jęknął w odpowiedzi i… rozsiadł się wygodnie na łóżku rodziców – Dlaczego? Przecież nic nie zrobiłem…
– No właśnie! Przynieś natychmiast ten telefon i bierz się za porządki – tym razem Marjanna była nieugięta
W tym momencie do rozmowy włączyła się Córka Młodsza:
– Ja chcę pomóc, ja chcę pomóc! – zakrzyknęła radośnie i pobiegła prosto do pokoju brata
– Nie no! Niech ona mi nie pomaga! – wrzasnął w odpowiedzi Syn i… nie ruszył się nawet z miejsca
Nie minęła nawet minuta, gdy do sypialni rodziców z powrotem wpadła Córka Młodsza… trzymająca w dłoni telefon.
Wręczyła go matce i, z szerokim uśmiechem na twarzy, zwróciła się do Syna:
– Prawda, że ci pomogłam?

Cóż, Syn jakoś z pomocnika nie był zadowolony ;)

A Czwórka nauczyła się wstawać.
Przy meblach, oczywiście.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jak już się nastoi to zaczyna jęczeć.
Bo usiąść z powrotem na podłodze jakoś nie umie.
Marjannie to wiecznie wiatr w oczy ;)


16 myśli nt. „Każdy ma pomocnika na jakiego sobie zasłużył”

    1. No posprzątał. Najpierw wprawdzie trochę darł ryja i chciał CM strzelić w łeb, ale zagroziłam że w ogóle telefonu nie dostanie, to się uspokoił :P

  1. A tyle się mówi o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie! A tu własna siostra… Nie wspominając o matce! Jak można tak młodego obywatela uciskać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadomienia o nowych komentarzach: