Kobieta zmienną jest.

Być kobietą nie jest łatwo w tym zdominowanym przez mężczyzn świecie.
Sytuacji nie poprawiają hormonalne burze, wahania nastroju czy PMS.
Choć Marjanna uważa, że orgazm wielokrotny z nawiązką wszystko to rekompensuje ;)
No ale nie o tym miało być…

Nie od dziś wiadomo, że kobiety bywają zmienne.
I nikogo takie zmiany dziwić nie powinny.
Czasem jednak bywa, że rzeczona dama ze skrajności w skrajność wpada.
Jak ostatnio Marjanna…
Albowiem, musicie wiedzieć, Marjannie sprzątanie zaczęło sprawiać przyjemność!
Tak! Dobrze widzicie.
Od kilkunastu dni gdzie się Marjanna nie obróci, tam sprząta.
Jakiś czas temu poszła do salonu przebrać Córkę Młodszą, a wyczyściła kanapę.
Pewnego dnia szukała w lodówce czegoś do kanapki i nawet się nie zorientowała kiedy myła półki…
Miała pozmywać po śniadaniu, a skończyła myjąc podłogę i szorując szafki!
Dziś przebiła samą siebie kiedy zeszła do łazienki, żeby skorzystać z toalety i długo nie trzeba było czekać, by nastawiła pranie, wypucowała kibel, wannę i prysznic i udała się sprzątać w sypialniach na piętrze.
W międzyczasie wpadła do salonu, odkurzyła telewizor, przetarła kanapy i umyła drzwi wejściowe.
Potomstwo Starsze patrzy już na matkę bardzo podejrzliwie.
A Córka Starsza zupełnie się przestała do niej odzywać, kiedy jej Marjanna kazała wpełznąć pod łóżko i wytrzeć z kurzu listwy przypodłogowe ;)

Trzy godziny później, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, usiadła przy komputerze i napisała do Matki S.:
– No, skończyłam porządki… – by po chwili dodać – Chociaż kusi mnie jeszcze lustro na dole.
I jak się tak głębiej nad sprawą zastanowiła, to chyba przy okazji pomyje podłogi ;)

Marjanna jest przerażona…
Myślicie, że to wymaga już pomocy specjalisty?!?


33 myśli nt. „Kobieta zmienną jest.”

  1. jak to zaraźliwe to wsiadam w samolot i przybywam chociaż na chwilkę… ja się do sprzątanie nie mogę zmobilizować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadomienia o nowych komentarzach: