Łóżkowa sprawa

Córka Młodsza dostała w końcu własne łóżeczko.
Marjanna uznała, że czas już najwyższy, kiedy najmłodsza z Potomstwa zaliczyła nieudaną próbę samobójczą, skacząc z łóżka rodziców na główkę.
Do tego zrobiło się jakoś ciasno odkąd wrócił Małżonek i Marjanna ma lepsze rzeczy do robienia w nocy, niż pilnować Córki żeby nie spadła ;)
Dlatego w późny sobotni wieczór wsiadła Marjanna do swojego batmobilu i ruszyła do dużego sklepu meblowego na I.
W sklepie Marjanna spędziła jakieś 10 minut, z czego 8 w kolejce do kasy.
Tak, to możliwe!
Wyszła tylko z łóżeczkiem dla Córki Młodszej.
Bez kubka, bez świeczki, nawet bez komody!
Tylko z łóżeczkiem…
No, jeszcze z Córką Starszą, ale ją to akurat zabrała z domu ;)

A gdyby ktoś się zastanawiał jak Córka Młodsza przyjęła nowy nabytek, to…
Zasnęła przed 22, spała do 4, wypiła mleko, spała do 7:30, wypiła mleko i poszła spać dalej.
Do 10:00…
To łóżeczko jest SUPER!
Marjanna jutro jedzie kupić jeszcze dwa, dla Syna i Córki Starszej ;)


27 myśli nt. „Łóżkowa sprawa”

  1. Nie żebym straszyła czy coś,ale moja też cudnie spała po eksmisji ale jej się znudziło i teraz jak się budzi w nocy na karmienie to już do łóżeczka wrócić nie chce i śpimy pół nocy obłożone jak w okopach,żeby nie spadła :-/

  2. Odkąd jakieś 2tyg temu nabyłam w sklepie na I nowe wielkie łoże to tez jakoś lepiej sypaim:-) Tak więc Marianno B. zaopatruj Syna i Córkę Starsza w nowe suuuuper łóżka :-P

  3. Podaj nazwę łóżeczka jestem w stanie jechać po nie do Poznania oby tylko moja Asia -Buka przestała spać ze mną…

  4. Dla syna i córki starszej proponuję z pasami bezpieczeństwa i kneblem jakby zechciały protestować.. Obawiam się tylko że sklep na I może takowych nie posiadać. ;)
    A ja kiedyś w owym sklepie nie kupiłam absokurwalutnie NIC – nawet hod doga. Wciąż jestem z siebie dumna ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadomienia o nowych komentarzach: