Mistrzyni konspiracji

– Muszę zadzwonić do taty – oświadczyła któregoś dnia Córka Starsza – ale nie z domu!
– A dlaczego nie możesz dzwonić z domu? – zdziwiła się trochę Marjanna
– Bo to ma być sekret, ty nie możesz wiedzieć… – wyjaśniła więc Córka uprzejmie i tym sposobem zamknęła temat.
Nie trzeba było długo czekać, żeby tajemnicza rozmowa doszła do skutku.
Zgodnie z planem, Córka Starsza nie dzwoniła z domu.
Zadzwoniła gdy wracała z kościoła… autem…  a Marjanna siedziała za kierownicą ;)
– Mamo, a jak będzie Dzień Matki po angielsku?… A jak jest prezent, bo zapomniałam?… A jak powiedzieć niespodzianka???
Jak godzinę później, zupełnie przypadkiem, zapytała matkę jaki nosi rozmiar sukienki, to wcale nie było to podejrzane ;)
Prawdziwa mistrzyni konspiracji!

Ale, trzeba przyznać, skuteczność ma dziewczyna wysoką – Marjanna, oprócz sukienki, dostała jeszcze 6 torebek, portfel, 2 pary sandałków i butelkę ulubionych perfum.
Takie prezenty na Dzień Matki to jest coś ;)


31 myśli nt. „Mistrzyni konspiracji”

  1. Zalatwila i to najwazniejsze.reszte z czasem doracuje i nie bedziesz sie z tego cieszyla.
    Boo….
    Bedzie nastolatka i mistrzynia konspiracji.notoryczny bol glowy masz gwarantowany

  2. To mistrzyni konspiracji i manipulacji… Niby w tajemnicy ale tak żebyś wiedziała komu gifty zawdzięczasz…. Trudne chwile wróżę tobie a jeszcze trudniejsze jej facetom

  3. No proszę cię jaki facet kupi NA RAZ 6 torebek??? Jak nic młoda wyliczła twoje i swoje kiecki do których tylko nowe torebki będą pasować… A portfel żebyś miała z czego kasę / kartę wyjmować

    1. Ralph, Ralph Lauren. Moje ulubione na dzień. Ostatnio mi kupił takie małe 50ml, bo innych nie mieli. I teraz akurat wypatrzył na lotnisku którymś, więc kupił :)
      A portki takie zwykłe, do połowy uda, ciemna zieleń. Nie mam sumienia znów włazić do sypialni żeby metkę sprawdzić ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadomienia o nowych komentarzach: