Najważniejsze jest wsparcie bliskich osób

Człowiek nie robot, czasem choruje.
Problem się pojawia, gdy oprócz choroby są też obowiązki.
I tak Marjanna od wczoraj ma gorączkę, dreszcze, ból głowy i wszystkich mięśni…
Ma też 3-miesięczną Córkę Młodszą pod opieką, a Córka ma… wymagania.
Próbowała z nią Marjanna pogadać jak z człowiekiem, tłumaczyła i prosiła, ale gdzie tam.
Córka jak chorobę matki miała w nosie, tak i dalej ma.
Chociaż… musiała się trochę tematem przejąć, bo w nocy budziła się co godzinę – zapewne by sprawdzić czy Marjanna ciągle oddycha ;)

W ogóle wszyscy są niezwykle wspierający w tej chorobie.
Syn spojrzał rano na matkę i wymruczał pod nosem:
– Rozumiem, że dzisiaj też nie będzie obiadu?
A jak się Marjanna pożaliła Matce S.:
– No umrę jak nic… i nawet nikt nie zauważy.
to ta jej tylko napisała:
– Zostaw w widocznym miejscu wszystkie hasła do bloga.
Tacy przyjaciele to skarb!


15 myśli nt. „Najważniejsze jest wsparcie bliskich osób”