Kto przynosi prezenty dla grzecznych dzieci

Córka Młodsza obchodzi dziś urodziny.
I jak Marjanna przez ostatnie dni miała jej serdecznie dosyć, a hasłem przewodnim stało się ‚NIE NEGOCJUJEMY Z TERRORYSTAMI’ to w dniu urodzin mały potwór z piekła rodem zamienił się w przeuroczą istotę.
Od rana Młodsza matkę na zmianę to rozbawia, to wzrusza.
– Dzień dobry, kochanie! Dziś są twoje urodziny! – zakrzyknęła radośnie Marjanna gdy Córka tylko otworzyła oczy.
Skąd Marjanna doskonale wiedziała kiedy ten moment nastąpił?
Wiedziała, bo CM poprzedniego wieczoru postanowiła spać z matką.
A że ostatnio nasikała Marjannie do łóżka, to w odpowiedzi usłyszała:
– No chyba cię pogrzało…
Młodszej to zupełnie nie ruszyło, przyniosła sobie poduszkę, ciężko postękując i sapiąc przyciągnęła kołdrę i… ułożyła się do spania na podłodze przy łóżku matki, tuląc do siebie miskę z chrupkami i butelkę wody.
Przynajmniej ktoś w tej rodzinie konsekwentnie dąży do celu ;)

Ale wracający do tych urodzin…
Zakrzyknęła więc Marjanna:
– Dziś są twoje urodziny!
Córka, przetarła zaspane jeszcze oczy, rozejrzała się uważnie dookoła i odparła:
– Nie! Mikołaj nie przyniósł prezentu, więc urodzin nie ma!
Marjanna szybko wysłała wiadomość do Małżonka:
– No więc, bejb, nie wiem jak to zrobisz, ale twoja córka oczekuje, że prezent urodzinowy przyniesie jej Święty Mikołaj…
Bo to Małżonek Córce Młodszej obiecał, że jak się będzie ładnie zachowywać, to dostanie prezent.
A wszyscy przecież wiedzą kto przynosi prezenty dla grzecznych dzieci ;)

– Smutno mi, że tatuś nie widzi moich urodzin… – powiedziała Marjannie CM grzebiąc widelcem w kawałku czekoladowego tortu.
Tort, wraz z urodzinową kartką i banknotem, dostała w prezencie od mamy koleżanki Córki Starszej.
Albowiem, musicie wiedzieć, Córkę Młodszą wszyscy kochają.
Za chwilę Marjanna jedzie odebrać drugi tort, truskawkowy, który dla Młodszej przygotowała Ciocia-opiekunka.
Nawet pani z Lidla ostatnio nie mogła wyjść z zachwytu…
Marjanna zawsze powtarza, że co jak co ale PR to Potomstwo ma rewelacyjny ;)

Gdy Małżonek zadzwonił CM radośnie wykrzyknęła:
– Dostałam pieniądz! Kupię sobie czekoladę!
Małżonek w odpowiedzi delikatnie zasugerował:
– Może jednak truskawki? Przecież tak je lubisz…
– Nieeee, czekoladę, truskawki kupuje mi mama.

A Syn ostatnio oświadczył Marjannie, że założył kanał na jutubie, ma już 53 subskrybentów i zamierza na tym trzepać kasiorę.
– I wyobraź sobie jak za kilka lat będę sławnym jutuberem, będę miał kupę forsy i będę mógł wszystko. Na przykład zabiorę cię gdzieś…
– Oooo, naprawdę? A dokąd? – zainteresowała się matka
– Na przykład do Maka.
Nooo, Marjanna od zawsze o tym marzyła…


12 myśli nt. „Kto przynosi prezenty dla grzecznych dzieci”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadomienia o nowych komentarzach: