Siedem chudych lat…

Siedem lat temu Marjanna z obłędem w oczach biegała po mieszkaniu robiąc się na bóstwo.
Małżonek wygładzał koszulę i wiązał krawat.
Wszystko po to by w urzędzie podpisać nic nie znaczący papierek.
Papierek, który zmienił ich życie…

I choć łatwo nie było, a droga do dzisiaj była kręta i wyboista, to nie zmieniłaby Marjanna ani jednej rzeczy.
Bo co nas nie zabije, to nas wzmocni.
A, jak stara wieść niesie, po siedmiu latach chudych przychodzi czas na te tłuste.

Thanks baby for all this days together!

photo by Marjanna B.
Bo kocha się nie za coś, lecz pomimo…

31 myśli nt. „Siedem chudych lat…”