Znak życia

Już nawet fejsbuk się dopomina, że Marjanna nic się nie odzywa, więc niech będzie…
Marjanki żyją.
Wszystkie.
Nawet Potomstwo Starsze ;)
A trzeba przyznać, że oboje wystawiają cierpliwość matki na ciężką próbę.
Córka Młodsza w międzyczasie skończyła 2 lata.
W prezencie Małżonek kupił jej auto.
Formalnie niby Marjannie, ale CM uważa że samochód jest jej i przez pierwszy dzień nie chciała nikogo wpuścić za kierownicę ;)
Na szczęście przeszło jej i teraz pozwala prowadzić matce.
A Marjanna pierwszy raz na miasto wyjechała z sercem w gardle.
Raz że auto wielkie (przy tej ilości dzieci trzeba było coś z większą ilością miejsca, a Marjanna nie lubi typowo rodzinnych samochodów, stanęło więc na SUVie), dwa że kierownica nie po właściwej stronie…
No ale nikt nie ucierpiał, więc kilka dni później pojechała z dziećmi na wycieczkę.
Do Amsterdamu.
Marjanna nigdy się szczególnie nie ograniczała. ;)

Poza tym, jak na przykładną ciężąrną w 8 miesiącu przystało, Marjanna wzięła się za ogarnianie przestrzeni.
Zaczęła od ogródka.
Przekopała trawnik, układała płyty chodnikowe (no dobra, układał Małżonek, Marjanna tylko nosiła worki z piaskiem), rozrzucała ziemię i kładła trawnik z rolki.
Jeszcze tylko kilka zabiegów kosmetycznych, trawa się ukorzeni i możecie wpadać na grilla.
Grill już jest ;)

No to tymczasem!
Marjanna jedzie kupić sobie worek cementu.
I może jakiś przewijak dla Czwórki…
Choć ostatnio, jak pojechała po fotelik samochodowy, to wróciła z mikrofalówką.
Ciężko być w ciąży :P


44 myśli nt. „Znak życia”

    1. Ja tam cały czas byłam między żywymi, tylko mi się pisać nie chciało. W sumie dalej nie wiem czy mi się naprawdę chce… znudziło mi się czytanie debilnych komentarzy na tematy wszelakie.

  1. Jakże ja się cieszę, że coś napisałaś. Raz mi się już śniłaś, na fejsie chciałam się domagać wiadomości, ale brakło mi odwagi. Zdradzisz tajemnicę, czy Czwóreczka będzie chłopaczkiem?

    1. Czwórka zapowiada się na dziewczynkę.
      Syn jest niepocieszony, chodzi i dopomaga się współczucia od ludzi. Również obcych ;)
      I zapowiedział, że jakbym jednak zmieniła zdanie i zdecydowała się urodzić chłopca, to on się nawet zgadza, żeby spał w jego pokoju. Taki łaskawca! :)

    1. E, nie. Wszystko po staremu.
      Syn z Córką Starszą wiecznie się tłuką i drą na siebie mordy. Córka Młodsza dalej do schrupania.
      Małżonek wyjechany, wraca na tydzień przed terminem porodu ;)
      A ja sobie wynajduje coraz to nowsze zajęcia. Aktualnie mam w planach przemalować kołyskę na biało i zrobić stopień w ogrodzie :D

  2. Trochę przerąbane ma syn, choć jeszcze nie jest świadomy tego jak to będzie jak wszystkie na raz będziecie miały okres… Cieszę się bardzo że wróciłaś do żywych… Odzywaj się troszkę częściej, dobrze to zrobi i Tobie i nam. Pozdrawiam

      1. Zanim najmłodsza zacznie miesiączkować…to starsza się wprowadzi z powrotem…(wiesz po studiach, z rodziną itp.) A syn… mimo swej inteligencji, znany jest z swojego talentu wpadania w kłopoty więc, jeszcze się załapie na Twoją menopauze. Żart, to czarny scenariusz. A taki łagodniejszy to taki że jednak czwarte okaże się mieć jajka, a starsze towarzystwo wybierze liceum z internatem oczywiście różne.

    1. Drugie imię będzie Igbo, tutaj jest łatwiej, Małżonek nawet ma jakiś typ, tylko musi dokładnie potwierdzić znaczenie. Na pierwsze zostanie chyba Czwórka…

  3. dobra!cholera jasna pol zycia mi umknelo :/ a juz napewno 8mcy ciazy o ktorej nic nie wiedzialam!!!! ja pierdziu!!! a wiesz,ze ostatnio myslalam nawet ,ze sie nie odzywasz …nie zebym ja tak czesto na fb byla ;) no to nic tylko gratulowac :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadomienia o nowych komentarzach: