Znaleźć swoje miejsce na ziemi…

Kilka dni temu na jednym z poczytnych portali internetowych pojawił się artykuł o polsko-nigeryjskiej rodzinie z Poznania.
Artykuł jak artykuł, w sumie nie ważne o czym.
Za to w komentarzach pod nim, taki kwiatek:
– ‚Niech wracaja skad przyjechali!
I nie jest to nic nadzwyczajnego…
Za każdym razem, gdy Marjanna czyta historię, której bohaterem jest imigrant z Czarnego Lądu i jego rodzina, komentarze nie pozostawiają złudzeń:
– ‚Wywieźć ich do Afryki!
– ‚Bambusy do domu!
– ‚Jak im się tu nie podoba, to niech mieszkają u siebie!
Właśnie, u siebie…
Czyli gdzie?

– Internetowe trolle – powiecie – nie ma się czym przejmować…
I Marjanna z całego serca chciałaby by tak było.
Ale prawda jest inna i nie trzeba daleko szukać, by znaleźć na to dowody.
Małżonka kiedyś jajkami jacyś dowcipnisie obrzucili na osiedlu.
Z balkonu, bo tak kozaczyć można tylko z bezpiecznej pozycji ;)
Podczas rodzinnego spaceru z Potomstwem też mieli Marjankowie przyjemność spotkać Prawdziwego Polaka (przez wielkie Pe), który uprzejmie zasugerował:
– Wypierdalaj do Afryki, małpo jedna!
Za Marjanną na ulicy krzyczeli, że jest ‚czarną kurwą’ – tego to akurat Marjanna nie rozumie, bo taka ona czarna, jak i Małżonek biały ;)

Ale najsmutniejsze jest to, że tego doświadcza też Potomstwo…
Wiele razy Córka Starsza wracała zasmucona z przedszkola, bo chłopcy wołali za nią ‚Murzyn’.
Nie raz i nie dwa skarżyła się, że pytają dlaczego w Afryce nie mieszka, przecież tam być powinna.
A przecież to tylko dzieci!
Które, zapewne, powtarzają opinie swoich rodziców…

Dla odmiany, w Nigerii wszyscy są ‚swoi’.
Nawet biała jak śnieg Marjanna i niewiele tylko bardziej zarumieniony Syn.
Marjannę nazywają siostrą i nic by ich nie ucieszyła bardziej, niż gdyby zamieszkała obok.
Wygląda, że jesteśmy sto lat za Murzynami…

Tak się Marjannie zebrało na gorzkie przemyślenia.
Marzy jej się, by Potomstwo mogło się czuć u siebie również w kraju ich matki.
Kraju, za który ich przodkowie walczyli na wojnie.
Gdzie się urodzili, gdzie mieszkają i gdzie – myśleli – jest ich dom.
I gdzie odmawia im się tego prawa, bo mają skórę w kolorze kawy z mlekiem…

Na ten temat rozmawiała też Marjanna z Matką Polką Feministką, która to rozmowa została wyemitowana jakiś czas temu na antenie Radiowej Trójki


86 myśli nt. „Znaleźć swoje miejsce na ziemi…”